Tirana

Przed wyjazdem do Albanii wszyscy mówili (nawet ci, co nie byli), że Tirana to brzydki beton, że nie warto, że trzeba omijać szerokim łukiem, że po co, że szkoda czasu, że to najbardziej odpychające miasto na świecie. My i tak zamierzaliśmy pojechać do Tirany.

Czarnogóra w Starym Barze

Tym wszystkim, którym “chleb na myśli”: Stary Bar brzmi dobrze, ale “na rzeczy” nie jest klimatyczna knajpa zaszyta gdzieś w dzikich, spalonych słońcem bałkańskich ostępach, tylko niesamowicie fotogeniczne, ciche, spokojne ruiny miasta-twierdzy w górach Czarnogóry.

W Marrakeszu

Uważa się, że Maroko jest najstarszym królestwem w świecie muzułmańskim. Jego nazwa jest zniekształconą nazwą miasta Marrakesz. Więc pogadajmy o Marrakeszu.

Wodospad Uzud

Nie da się ukryć, że Wodospad Uzud to atrakcja turystyczna, więc wiadomo, czego się można spodziewać oprócz samego wodospadu: tłumów. Licząc na to, że jesteśmy tu poza sezonem, uznaliśmy, że damy radę.

Sztokholm. Podobno Wenecja Północy

Sztokholm obejmuje 14 wysp albo 24 tysiące 😉 Jako miasto jest rozłożony na tych kilkunastu, a jako obszar stołeczny obejmuje cały archipelag sztokholmski, czyli tysiące wysp i skał. Do tego część lądu stałego nad zatoką Saltsjön i jezioro Mälaren. No to właśnie dlatego nazywany jest Wenecją Północy.

Rezerwat Stendörren

Stendörren nazywano “kamiennymi wrotami”, drzwiami prowadzącymi z burzliwego morza do wnętrza spokojnego archipelagu i odwrotnie: otwierającymi się od strony zacisznego archipelagu na rozhulane morze.